księga * o mnie * fav
20.08
Obudziłam się ok. 11 (bo jak zwykle Madzia nie chciała mnie obudzić. ;p) Coś koło 13 przyszła Ala – koleżanka Madzi. Pogadała, pogadała i poszła. xd Madzia jak tylko usłyszała deske na zewnątrz to od razu podbiegła do okna i patrzyła kto to. ;D Później zawołała go i tak wyszło, że razem uczyli się sztuczek – ja oglądałam. ;p
Leń. ;p
Wróciłyśmy potem do domu i oglądałyśmy "Klątwę".
Która miała brzydki ryj. <bleee>
A później poszłyśmy na fontanny i były zaarąbiste. ;D Raz był wyświetlany na nich taki filmik o legendzie o Warsie i Sawie, a później jeszcze o Złotej Kaczce. ;D
[film]
Wróciłyśmy o 23 i oglądałyśmy jeszcze „Kołysankę”. xd Ale jak dla mnie to było nuuudne. xd i wcale nie śmieszne. xd
A wcześniej jeszcze nauczyłyśmy się robić dredy. ;D
Haha :D i Aga ma teraz takiego zajefajnego dreda, że nie mogę. Jak prawdziwy. xd znaczy.. no on jest prawdziwy, ale chodziło mi jak taki dobrze zrobiony przez kogoś. xd A ja swojego rozpuściłam, bo był za gruby. xd Ale mi jeszcze jednego Agnisia zrobi. :D
Iiii.. gadałyśmy z Michałem. Hah ! Ponad godzinę. Bo dzwonił. xd Ale.. najbardziej dziwi nas fakt, że on ma poprawki w sierpniu .. kurcze. xd bo jak z nami rozmawiał to tak się wysławiał.. no nie wiem, no ;D W ogóle fajnie, bardzo miło się gadało. I śmiesznie :D
No i po tej „Kołysance” poszłyśmy spać. : )
Głosuj (0)
losrecuerdos 13:17:11 23/08/2011 [
Powrót]
Komentuj